Amatorski Klub Kolarski KOMETA-Śrem
kolarstwo, kolarstwo górskie, kolarstwo szosowe, mtb, szosa, klub kolarski, Śrem, kolarstwo, kolarstwo górskie, kolarstwo szosowe, mtb, szosa, klub kolarski, Śrem, kolarstwo, kolarstwo górskie, kolarstwo szosowe, mtb, szosa, klub kolarski, Śrem, kolarstwo, kolarstwo górskie, kolarstwo szosowe, mtb, szosa, klub kolarski, Śrem, kolarstwo, kolarstwo górskie, kolarstwo szosowe, mtb, szosa, klub kolarski, Śrem, kolarstwo, kolarstwo górskie, kolarstwo szosowe, mtb, szosa, klub kolarski, Śrem, kolarstwo, kolarstwo górskie, kolarstwo szosowe, mtb, szosa, klub kolarski, Śrem, kolarstwo, kolarstwo górskie, kolarstwo szosowe, mtb, szosa, klub kolarski, Śrem, kolarstwo, kolarstwo górskie, kolarstwo szosowe, mtb, szosa, klub kolarski, Śrem, kolarstwo, kolarstwo górskie, kolarstwo szosowe, mtb, szosa, klub kolarski, Śrem, kolarstwo, kolarstwo górskie, kolarstwo szosowe, mtb, szosa, klub kolarski, Śrem, kolarstwo, kolarstwo górskie, kolarstwo szosowe, mtb, szosa, klub kolarski, Śrem, kolarstwo, kolarstwo górskie, kolarstwo szosowe, mtb, szosa, klub kolarski, Śrem, kolarstwo, kolarstwo górskie, kolarstwo szosowe, mtb, szosa, klub kolarski, Śrem, kolarstwo, kolarstwo górskie, kolarstwo szosowe, mtb, szosa, klub kolarski, Śrem, kolarstwo, kolarstwo górskie, kolarstwo szosowe, mtb, szosa, klub kolarski, Śrem, kolarstwo, kolarstwo górskie, kolarstwo szosowe, mtb, szosa, klub kolarski, Śrem, kolarstwo, kolarstwo górskie, kolarstwo szosowe, mtb, szosa, klub kolarski, Śrem, kolarstwo, kolarstwo górskie, kolarstwo szosowe, mtb, szosa, klub kolarski, Śrem, kolarstwo, kolarstwo górskie, kolarstwo szosowe, mtb, szosa, klub kolarski, Śrem, kolarstwo, kolarstwo górskie, kolarstwo szosowe, mtb, szosa, klub kolarski, Śrem, kolarstwo, kolarstwo górskie, kolarstwo szosowe, mtb, szosa, klub kolarski, Śrem, kolarstwo, kolarstwo górskie, kolarstwo szosowe, mtb, szosa, klub kolarski, Śrem, kolarstwo, kolarstwo górskie, kolarstwo szosowe, mtb, szosa, klub kolarski, Śrem, kolarstwo, kolarstwo górskie, kolarstwo szosowe, mtb, szosa, klub kolarski, Śrem, kolarstwo, kolarstwo górskie, kolarstwo szosowe, mtb, szosa, klub kolarski, Śrem, kolarstwo, kolarstwo górskie, kolarstwo szosowe, mtb, szosa, klub kolarski, Śrem, kolarstwo, kolarstwo górskie, kolarstwo szosowe, mtb, szosa, klub kolarski, Śrem, kolarstwo, kolarstwo górskie, kolarstwo szosowe, mtb, szosa, klub kolarski, Śrem, kolarstwo, kolarstwo górskie, kolarstwo szosowe, mtb, szosa, klub kolarski, Śrem, kolarstwo, kolarstwo górskie, kolarstwo szosowe, mtb, szosa, klub kolarski, Śrem, kolarstwo, kolarstwo górskie, kolarstwo szosowe, mtb, szosa, klub kolarski, Śrem, kolarstwo, kolarstwo górskie, kolarstwo szosowe, mtb, szosa, klub kolarski, Śrem, kolarstwo, kolarstwo górskie, kolarstwo szosowe, mtb, szosa, klub kolarski, Śrem, kolarstwo, kolarstwo górskie, kolarstwo szosowe, mtb, szosa, klub kolarski, Śrem, kolarstwo, kolarstwo górskie, kolarstwo szosowe, mtb, szosa, klub kolarski, Śrem, kolarstwo, kolarstwo górskie, kolarstwo szosowe, mtb, szosa, klub kolarski, Śrem, kolarstwo, kolarstwo górskie, kolarstwo szosowe, mtb, szosa, klub kolarski, Śrem, kolarstwo, kolarstwo górskie, kolarstwo szosowe, mtb, szosa, klub kolarski, Śrem, kolarstwo, kolarstwo górskie, kolarstwo szosowe, mtb, szosa, klub kolarski, Śrem, kolarstwo, kolarstwo górskie, kolarstwo szosowe, mtb, szosa, klub kolarski, Śrem, kolarstwo, kolarstwo górskie, kolarstwo szosowe, mtb, szosa, klub kolarski, Śrem, kolarstwo, kolarstwo górskie, kolarstwo szosowe, mtb, szosa, klub kolarski, Śrem, kolarstwo, kolarstwo górskie, kolarstwo szosowe, mtb, szosa, klub kolarski, Śrem, kolarstwo, kolarstwo górskie, kolarstwo szosowe, mtb, szosa, klub kolarski, Śrem, kolarstwo, kolarstwo górskie, kolarstwo szosowe, mtb, szosa, klub kolarski, Śrem, kolarstwo, kolarstwo górskie, kolarstwo szosowe, mtb, szosa, klub kolarski, Śrem, kolarstwo, kolarstwo górskie, kolarstwo szosowe, mtb, szosa, klub kolarski, Śrem, kolarstwo, kolarstwo górskie, kolarstwo szosowe, mtb, szosa, klub kolarski, Śrem, kolarstwo, kolarstwo górskie, kolarstwo szosowe, mtb, szosa, klub kolarski, Śrem, kolarstwo, kolarstwo górskie, kolarstwo szosowe, mtb, szosa, klub kolarski, Śrem, kolarstwo, kolarstwo górskie, kolarstwo szosowe, mtb, szosa, klub kolarski, Śrem, kolarstwo, kolarstwo górskie, kolarstwo szosowe, mtb, szosa, klub kolarski, Śrem, kolarstwo, kolarstwo górskie, kolarstwo szosowe, mtb, szosa, klub kolarski, Śrem, kolarstwo, kolarstwo górskie, kolarstwo szosowe, mtb, szosa, klub kolarski, Śrem, kolarstwo, kolarstwo górskie, kolarstwo szosowe, mtb, szosa, klub kolarski, Śrem, kolarstwo, kolarstwo górskie, kolarstwo szosowe, mtb, szosa, klub kolarski, Śrem, kolarstwo, kolarstwo górskie, kolarstwo szosowe, mtb, szosa, klub kolarski, Śrem, kolarstwo, kolarstwo górskie, kolarstwo szosowe, mtb, szosa, klub kolarski, Śrem, kolarstwo, kolarstwo górskie, kolarstwo szosowe, mtb, szosa, klub kolarski, Śrem, kolarstwo, kolarstwo górskie, kolarstwo szosowe, mtb, szosa, klub kolarski, Śrem, kolarstwo, kolarstwo górskie, kolarstwo szosowe, mtb, szosa, klub kolarski, Śrem, kolarstwo, kolarstwo górskie, kolarstwo szosowe, mtb, szosa, klub kolarski, Śrem, kolarstwo, kolarstwo górskie, kolarstwo szosowe, mtb, szosa, klub kolarski, Śrem, kolarstwo, kolarstwo górskie, kolarstwo szosowe, mtb, szosa, klub kolarski, Śrem, kolarstwo, kolarstwo górskie, kolarstwo szosowe, mtb, szosa, klub kolarski, Śrem, kolarstwo, kolarstwo górskie, kolarstwo szosowe, mtb, szosa, klub kolarski, Śrem, kolarstwo, kolarstwo górskie, kolarstwo szosowe, mtb, szosa, klub kolarski, Śrem, kolarstwo, kolarstwo górskie, kolarstwo szosowe, mtb, szosa, klub kolarski, Śrem, kolarstwo, kolarstwo górskie, kolarstwo szosowe, mtb, szosa, klub kolarski, Śrem, kolarstwo, kolarstwo górskie, kolarstwo szosowe, mtb, szosa, klub kolarski, Śrem, kolarstwo, kolarstwo górskie, kolarstwo szosowe, mtb, szosa, klub kolarski, Śrem, kolarstwo, kolarstwo górskie, kolarstwo szosowe, mtb, szosa, klub kolarski, Śrem, kolarstwo, kolarstwo górskie, kolarstwo szosowe, mtb, szosa, klub kolarski, Śrem, kolarstwo, kolarstwo górskie, kolarstwo szosowe, mtb, szosa, klub kolarski, Śrem, kolarstwo, kolarstwo górskie, kolarstwo szosowe, mtb, szosa, klub kolarski, Śrem, kolarstwo, kolarstwo górskie, kolarstwo szosowe, mtb, szosa, klub kolarski, Śrem, kolarstwo, kolarstwo górskie, kolarstwo szosowe, mtb, szosa, klub kolarski, Śrem, kolarstwo, kolarstwo górskie, kolarstwo szosowe, mtb, szosa, klub kolarski, Śrem, kolarstwo, kolarstwo górskie, kolarstwo szosowe, mtb, szosa, klub kolarski, Śrem, kolarstwo, kolarstwo górskie, kolarstwo szosowe, mtb, szosa, klub kolarski, Śrem, kolarstwo, kolarstwo górskie, kolarstwo szosowe, mtb, szosa, klub kolarski, Śrem, kolarstwo, kolarstwo górskie, kolarstwo szosowe, mtb, szosa, klub kolarski, Śrem, kolarstwo, kolarstwo górskie, kolarstwo szosowe, mtb, szosa, klub kolarski, Śrem, kolarstwo, kolarstwo górskie, kolarstwo szosowe, mtb, szosa, klub kolarski, Śrem, kolarstwo, kolarstwo górskie, kolarstwo szosowe, mtb, szosa, klub kolarski, Śrem, kolarstwo, kolarstwo górskie, kolarstwo szosowe, mtb, szosa, klub kolarski, Śrem, kolarstwo, kolarstwo górskie, kolarstwo szosowe, mtb, szosa, klub kolarski, Śrem, kolarstwo, kolarstwo górskie, kolarstwo szosowe, mtb, szosa, klub kolarski, Śrem, kolarstwo, kolarstwo górskie, kolarstwo szosowe, mtb, szosa, klub kolarski, Śrem, kolarstwo, kolarstwo górskie, kolarstwo szosowe, mtb, szosa, klub kolarski, Śrem, kolarstwo, kolarstwo górskie, kolarstwo szosowe, mtb, szosa, klub kolarski, Śrem, kolarstwo, kolarstwo górskie, kolarstwo szosowe, mtb, szosa, klub kolarski, Śrem, kolarstwo, kolarstwo górskie, kolarstwo szosowe, mtb, szosa, klub kolarski, Śrem, kolarstwo, kolarstwo górskie, kolarstwo szosowe, mtb, szosa, klub kolarski, Śrem, kolarstwo, kolarstwo górskie, kolarstwo szosowe, mtb, szosa, klub kolarski, Śrem, kolarstwo, kolarstwo górskie, kolarstwo szosowe, mtb, szosa, klub kolarski, Śrem, kolarstwo, kolarstwo górskie, kolarstwo szosowe, mtb, szosa, klub kolarski, Śrem, kolarstwo, kolarstwo górskie, kolarstwo szosowe, mtb, szosa, klub kolarski, Śrem, kolarstwo, kolarstwo górskie, kolarstwo szosowe, mtb, szosa, klub kolarski, Śrem
k
a
l
e
n
d
a
r
z

2
0
1
6
AKTUALNOŚCI MY KONTAKT
                                                                              S E Z O N:    2016   2015   2014   2013   2012   2011   2010
27 wrzesień 2015
LESZCZYŃSKA LIGA ROWEROWA - Jeziorki

           Ostatni wyścig w sezonie rozegraliśmy w Jeziorkach koło Leszna. Świetna miejscówka, doskonała pogoda i najtrudniejsza wielkopolska trasa, czego chcieć więcej? Do wyboru 3 dystanse, Hobby-21km, Mini-36km, Mega-67km. Na najdłuższy dystans zdecydowało się zaledwie 56 zawodników, Mini wybrało 234 zawodników, a Hobby 18 zawodników.

foto by Linda Kuik

foto by Linda Kuik

Przemol (MEGA 11/22 M3, 26/55 3:20:30/2:50:55 open M):
       "Ostatni wyścig w sezonie chciałem potraktować lajtowo, tym bardziej, że w LLR generalki nie robiłem, ale nie udało się. Od startu "owczym pędem" poleciałem ze wszystkimi i tak gnałem z całych sił, aż do mety. Trasa rewelacyjna, znałem jej część Mini z poprzednich lat, dziś odkryłem jej wydłużoną wersję Mega, no i jest Mega! Suma przewyższeń wyniosła prawie 850m, także w Wielkopolsce ciężej nie było nigdzie. Jestem zadowolony z wyniku i z samego startu, w ogóle z całego kończącego się sezonu. Udało się zrobić więcej wyścigów niż w poprzednim sezonie, co najważniejsze z lepszymi wynikami i bez żadnych defektów. Mam nadzieję, że sezon 2016 będzie równie udany jak ten kończący, czego życzę sobie samemu, reszcie składu Komety oraz innym zaprzyjaźnionym wyścigowcom... "

Antek (MINI 5/13 M5, 147/227 2:13:31/1:33:12 open M):


19 wrzesień 2015
BIKE MARATON - Polanica Zdrój

           Jako, że odpuszczamy w tym sezonie finałowe ściganie w Świeradowie, to Polanica była zakończeniem Bike Maratonowej rywalizacji. Legenda o błotnistej i deszczowej Polanicy już drugi rok z rzędu się nie sprawdziła. Dziś było bezchmurnie, sucho i słonecznie. Zwyczajowo do wyboru 3 dystanse z przewyższeniami odpowiednio: Mini-25km/730m, Mega-51km/1200m i Giga-76km/1650m.

Przemol (MEGA, 29/169 M3, 68/395 2:23:41/1:57:25 open M):
       "Polanica co roku przyciąga mnie jakąś dziwną siłą do siebie. Trasa nie jest ani najtrudniejsza, ani najlepsza, ale jakoś uwielbiam te wyścigi w Polanicy. W tym roku nieco zmieniona ale nadal magiczna. No dobra, dość sentymentów. Było super. Od startu Mati wystrzelił jak z procy i uciekł, ja dostałem zadyszki i mogłem pomarzyć żeby dotrzymać mu kroku, raczej koła. Na szczęście kolega jechał dzisiaj Mini opcję, więc nie musiałem się stresować. Jak tylko startowa zadyszka mi przeszła jechało mi się rewelacyjnie. Trochę przesadziłem z ciśnieniem w oponach i mocno mnie wytelepało. Jak zobaczyłem tabliczkę 5km do mety to nie wierzyłem, że to już, a tu jeszcze tyle pary w nogach. Więc kita i do przodu. Udało mi się jeszcze wyprzedzić sporą grupkę uciekinierów i ze sporą przewagą przed nimi wpaść na metę. Ostatecznie w generalce całego cyklu, w swojej kategorii wiekowej zająłem 26 miejsce, co jest niewątpliwie sukcesem i powodem do świętowania. Na koniec chciałem podziękować koledze Krzyśkowi z Bike Top Teamu, za wytrwałość i towarzystwo we wszystkich tegorocznych startach BM, i mam nadzieję, że sezon 2016 BM będziemy obstawiać większą ekipą."

foto by Kasia Rokosz


13 wrzesień 2015
KACZMAREK ELECTRIC MTB - Wolsztyn

           No to dobrnęliśmy do finału "Elektrycznych" wyścigów. Mimo, że to już połowa września, to pogoda nadal letnia, ciepło, sucho i słonecznie. Do wyboru jak zwykle były 3 dystanse z przewyższeniami odpowiednio: Mini-29km/300m, Mega-42km/390m, Giga-74km/700m. Generalki mieliśmy już w sumie ustawione, ale można było jeszcze parę punktów ugrać na koniec, i z takim zamiarem wystartowaliśmy.

Przemol (GIGA, 11/20 M3, 3/6 BE, 54/78 3:28:41/2:52:41 open M):
       "Trasa w Wolsztynie bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Może niezbyt trudna technicznie, ale niektóre podjazdy naprawdę mocno dawały w kość. Rozcięcie na tylnej oponie na szczęście wytrzymało trudy maratonu, jednak świadomość bardzo możliwego kapcia towarzyszyła mi nieprzerwalnie. Ostatecznie udało się nie wypaść z pierwszego sektora więc jest dobrze. Kończąc serię "elektrycznych" wyścigów i ja i Tata, uplasowaliœmy się na 7 miejscach w swoich dystansach i grupach wiekowych, z tylko paru punktowymi stratami do miejsc wyższych. Myślę, że oboje dobrze się spisaliśmy i mamy powody do radości kończšc w ten sposób tę serię, oraz niewątpliwie duże ambicje aby w przyszłym sezonie jeszcze parę oczek podskoczyć. "

Antek (MINI, 10/26 M5, 130/246 1:25:36/1:04:23 open M):

foto by Adam Kopacz

foto by Julian Król

foto by Julian Król

foto by Adam Kopacz


30 sierpie 2015
KACZMAREK ELECTRIC MTB - Nowa Sól

           To już przedostatni rozdział ścigania u "Kaczmarka". Upał i totalna susza trzymały nadal, tumany kurzu towarzyszyły zawodnikom przez większą część trasy. Wystartowało około 600 zawodników, dystans Mini ukończyło 286 osób, Mega- 276, a Giga-69. Na poszczególnych dystansach do przejechania było: Mini- 26km , Mega-51km, Giga-83km.

Przemol (GIGA, 10/18 M3, 1/6 BE, 33/62 3:49:42/3:25:51 open M):
       "Dystans jaki miałem dziś do przejechania trochę mnie przerażał, ale co tam, dałem radę. Niestety niesprzyjające mi warunki pogodowe utrzymują się już od dłuższego czasu, ale i z tym jakoś sobie poradziłem. Trasa całkiem fajna, prawie najlepsza w serii "Kaczmarka" zaraz po Zielonej Górze oczywiście. Co do wyniku to nie będę się wypowiadał, powiem tylko, że dziewczyna kierująca zawodników na trasie, chyba na chwilę gdzieś zniknęła przez co wyniki nie do końca oddają realnie uzyskiwane czasy. Szkoda, bo to psuje cały fun wyścigów i pozostawia niesmak. "

Antek (MINI, 11/19 M5, 148/249 1:11:42/52:42 open M):


25 lipiec 2015
BIKE MARATON - Bielawa

           Po zeszłorocznej nieobecności na maratonie w Bielawie, w tym roku nie mogło nas zabraknąć. Dość upalne, tegoroczne lato nadal nie odpuszcza. Choć zapowiadano opady, przed startem nie zanosiło się na to. Jednak godzinkę po starcie nad teren zmagań kolarzy nadciągnęła burza z mocnymi opadami deszczu i grzmotami, co diametralnie zmieniło warunki ścigania, i tak ciężkiej i wymagającej już trasy. Standardowo do wyboru 3 dystanse z przewyższeniami odpowiednio: Mini-26km/900m, Mega-51km/1700m i Giga-72km/2400m.

Przemol (MEGA, 22/163 M3, 52/364 2:57:06/2:19:22 open M):
       "Extra trasa, najlepsza w tym sezonie, ciężka, trudna, przewyższeń z tego co wiem to wyszło trochę ponad 1900m. Dobrze, że rozpętała się ta burza, bo ten skwar mnie już wykańczał. Jak tylko lunęło deszczem od razu zaczęło mi się lepiej jechać. Bardzo długo jechaliśmy razem z Mateuszem, razem też wjechaliśmy kamiennym podjazdem na Wielką Sowę, od tego momentu trochę przycisnąłem i udało mi się zgubić mojego kompana. Na 2 km przed metą miałem dość bolesne lądowanie w krzakach, zajętych już przez podobnego mi kaskadera. Na szczęście szybko się pozbierałem i dojechałem do mety. Po wyścigu, mój ubłocony Focus-ik wziął udział w prezentacji środka do czyszczenia napędu marki Fenwicks - dziąki Magda. "


11 lipiec 2015
BIKE MARATON - Szklarska Poręba

           Kolejny wyjazd na "górskie ściganie", tym razem w jeszcze silniejszym składzie, przy akompaniamencie kolegi Krzyśka z Bike Top Teamu, do stałej górskiej reprezentacji wreszcie dołączył Szymon. Pogoda dopisała, było ciepło i bezwietrznie. Po kiepskim noclegu "na pokojach", i gotowanych w czajniku jajach, nastroje na szczęście dopisywały i cała czwórka stanęła na starcie, pośród reszty, niemal 1200 zawodników. Dystanse do wyboru jak zwykle 3: Mini-23km/550m przewyższeń, Mega-50km/1400m i Giga-72km/2400m.

Przemol (MEGA, 31/212 M3, 74/498 2:40:14/2:06:45 open M):
       "Wniosek jest jeden, Sikor już więcej nie będzie załatwiał noclegów :-), A co do wyścigu: jak zwykle w Bike Maratonie super trasa, szczególnie ten długi kamienny zjazd na parę kilometrów przed metą, poezja, wyciąłem tam chyba z dziesięć osób, i ten sztywny asfaltowy podjazd za 3 bufetem, masakra. Poza tym, znowu udało się odjechać Mateuszowi, w sumie to od startu do mety się nie widzieliśmy, chociaż jak sam zainteresowany stwierdził: "miał mnie cały czas w zasięgu wzroku". Fajnie też, że znowu wystartował Szymon, szkoda tylko, że zjechał na Mini, ominęło go wszystko co najlepsze, a Sikor, wypierniczył się gdzieś na trasie i nabawił się zwichnięcia nadgarstka, także chyba czeka go czasowa rozłąka z rowerem. "

Szymon (MINI, 30/75 M2, 119/408 1:11:31/0:52:00 open M):

Sikor (DNF):


05 lipiec 2015
KACZMAREK ELECTRIC MTB - Lubrza

           W Kaczmarkowej serii wyścigów przyszła pora na Lubrzę. Trasa raczej płaska i szybka, najłatwiejsza z całego cyklu. Pogoda znowu dała się zawodnikom we znaki. Upał nie do zniesienia, w nocy mocno popadało, także nie obyło się bez błotka, ale tylko na pierwszych i ostatnich kilometrach trasy. Kałuże zalegające na trasie były wręcz gorące, tak nagrzane palącym słońcem. Na trasie czekała jednak ochłoda, przeprawa przez rzeczkę szeroką na 20-30metrów i głęboką na pół metra. Wystartowało prawie 600 zawodników, dystans Mini pokonało 310, Mega- 203, a Giga-56 zawodników.

Przemol (GIGA, 7/13 M3, 2/5 BE, 33/51 3:02:27/2:36:34 open M):
       "Kiepska i nudna trasa, do tego mega gorąca, czyli wszystko czego nie lubię. Pierwsze single po paru kilometrach od startu mocno mnie wkurzyły, tak przed rokiem jak i teraz. Zator jak nie wiem, a czołówka ucieka. Czy nie można tego jakoś wyeliminować? Zmienić nieco trasę? Na plus zasługuje przeprawa przez rzekę, dawała totalną ochłodę od tego skwaru. Na każdym kółku była do pokonania raz, a że miałem 3 pętle to i 3 kąpiele."

foto by Piotr Łabaziewicz

Sikor (MEGA, 34/48 M4, 150/197 2:28:32/1:42:05 open M)

foto by DGR RACING TEAM

Antek (MINI,16/34 M5, 167/285 1:18:07/0:55:51 open M):

foto by Alicja Staszewska-Lech


21 czerwiec 2015
BIKE MARATON - Jelenia Góra

           Przemol i Sikor razem z kolegą Krzychem z Bike Top Teamu zamiast wczorajszego wyścigu w Wilkowicach wybrali kolejne górskie ściganie. Pogoda przed miesiącem w Wałbrzychu była łaskawa, jednak tym razem przygotowała to co w górach jest najlepsze i po całonocnych opadach na trasie nie zabrakło błotnych kąpieli i mega kałuż. Chociaż niektórym zawodnikom to pasuje :-) Dystanse do wyboru jak zwykle 3: Mini-26km/400m przewyższeń, Mega-59km/1500m i Giga-79km/2300m. Warto wspomnieć, że ponad 40 zawodników nie zdołało ukończyć wyścigu.

foto by Kasia Rokosz

Przemol (MEGA, 20/183 M3, 54/445 3:15:00/2:37:16 open M):
       "Pierwsze dziesięć kilometrów to kpina a nie górskie ściganie, płasko, szybko i szeroko, na szczęście potem to już się zaczęło dziać, najlepsza była ściana przed 3 bufetem, no prawie pionowa pod koniec. Po małym defekcie po 30 minutach jazdy odskoczył mi Mati ze Środy, jednak nie dałem za wygraną i mimo jeszcze jednego nieplanowanego postoju z zakleszczonym łańcuchem udało mi się go dogonić po 2 godzinach i 2 minutach pościgu. Ostatecznie jeszcze 8 minut zdołałem uciec, także jest dobrze. Trasa, nie licząc słabego początku naprawdę fajna. Po około 8 minutach od startu razem z Matim wyprzedziliśmy Maję Włoszczowską i Olę Dawidowicz, które raczej luźno postanowiły wziąć udział w dzisiejszym ściganiu, no ale co je wyprzedziliśmy to nasze:-) Sikor, a ty co tam taki zator zrobiłeś, na tym zdjęciu? Ale ciągniesz tą czołówkę, he he. "


Sikor (MEGA, 68/107 M4, 293/445 4:20:10/2:37:16 open M):



foto by Kasia Rokosz

foto by Kasia Rokosz


20 czerwiec 2015
SOLID MTB MARATON - Wilkowice


           Na ostatni wyścig Solid-nej serii wybrał się samotnie Antek. Wilkowicka edycja okazała się najtrudniejszą z całej serii. Dystanse do wyboru jak zwykle 2, z przewyższeniami odpowiednio: Mini-36km-300m i Mega-68km-600m w pionie. Na starcie pojawiło się 230 zawodników, z czego tylko 42 zdecydowało się na dłuższy dystans. Antoś po raz kolejny zdecydował się na dystans Mini, dokańczając w ten sposób klasyfikację generalną serii zajmując w niej bardzo dobre, aczkolwiek nielubiane przez wszystkich 4 miejsce w swojej kategorii wiekowej, czyli zaraz za pudłem. Gratulujemy!!!


Antek (MINI, 7/14 M5+, 127/165 1:54:12/1:22:21 open M):

foto by Marek Grześ


14 czerwiec 2015
KACZMAREK ELECTRIC MTB - Kargowa

           To już trzecia edycja serii. Na starcie blisko 720 amatorów ścigania. Trasa bardzo podobna do zeszłorocznej, tylko nieco skrócona. Upał każdemu dawał się mocno we znaki. Warto wspomnieć o okrągłej rocznicy w gronie zawodników- Antoniego. To tutaj, przed rokiem zaczęła się Jego przygoda z MTB i jak widać wciągnął się na maxa.

Przemol (GIGA, 10/21 M3, 6/6 BE, 38/65 3:07:18/2:37:17 open M):
       "Mega gorąco, nie lubie ścigania w takim skwarze. Na poprzedniej edycji w Sulechowie mnie nie było i mój kompan do wspólnej jazdy uciekł mi do pierwszego sektora, niestety nie udało mi się go dogonić i praktycznie samotnie przejechałem całą Giga trasę. Opróżniony bufet na mecie nieźle mnie zirytował, Mini i Mega zeżarło wszystkie arbuzy, brawa dla organizatorów, nie ma to jak przejechać Giga- 70 km w takim słońcu i na mecie dostać batona zamiast soczystego arbuzika. No kur.. pięknie. "

foto by Alicja Staszewska-Lech

Sikor (MEGA, 41/69 M4, 179/279 2:24:07/1:47:36 open M):

Antek (MINI,17/34 M5, 218/304 1:30:07/1:01:56 open M):

foto by Marta Swinarska

foto by Julian Król


31 maj 2015
BIKE CROSS MARATON - Wyrzysk

           Drugą odsłoną tegorocznego zmagania zawodników w serii Bike Cross Maraton- był Wyrzysk. To chyba najcięższy i zarazem najlepszy maraton z tej serii. Duża frekwencja więc nie dziwi. Na starcie łącznie 532 zawodników, z czego dystans Mini-37km wybrało 414 zawodników i zawodniczek, a dystans Mega-64km wybrało 118 zawodników.

Sikor (MINI, 36/85 M4, 200/396 1:42:21/1:13:10 open M):


30 maj 2015
LLR MARATON - Smyczyna

           Po rocznej nieobecności na tym terenie pojawiliśmy się ponownie. Zmieniła się trochę formuła wyścigu i od zeszłego roku mocno skrócono, wyznaczając okrążenia po 15km . Dziś dystans Mini miał do pokonania 2 pętle, a Mega 4. Pogoda nie napawała zbytnio optymizmem, mocno wiało i zbierały się deszczowe chmury, jednak przed wyścigiem ładnie się wypogodziło i mocno przygrzało słoneczko.

Przemol (MEGA, 12/23 M3, 21/52 2:29:46/2:14:59 open M):
       "Całkiem udany i przyjemny wyścig. Praktycznie cały wyścig jechaliśmy we dwójkę z kolegą Mikołajem z ŚTC, dobrze razem współpracując. Dopiero ostatni asfaltowy podjazd miał rozstrzygnąć rywalizację między nami. Linię mety ostatecznie przeciąłem pierwszy, jednak kolega wjechał zaraz za mną, więc ostatecznie remis ze wskazaniem :-). Co do trasy to pierwsza część, aż do singli naprawdę dobra i męcząca, druga połowa okrązenia płaska i nudna."

foto by Renata Głuszak


24 maj 2015
KACZMAREK ELECTRIC MTB - Sulechów

           Drugi z maratonów tego weekendu wybrał Antek. Samotnie wybrał się do Sulechowa, na kolejną edycję "Kaczmarka". Niestety już przed wyjazdem pech, guma w aucie, a na samym maratonie, jakiś rozpędzony burak już chwilę po starcie na zakręcie zahaczył kilku zawodników, w tym naszego i doprowadził do małej kraksy. Oczywiście szanowny jegomość nawet się nie obejrzał i pojechał dalej. Mocno poobijany Antonio kontynuował jednak rywalizację i mimo to dowiózł do mety nienajgorszy wynik.

Antek (MINI, 12/34 M5, 147/269 1:29:34/1:03:15 open M):


23 maj 2015
BIKE MARATON - Wałbrzych

           W tym tygodniu znowu nasz team rozjechał się na dwa maratony. Przemol i Sikor wybrali górskie klimaty w Wabrzychu. Tutaj odbył się kolejny wyścig Bike Maratonu. W standardzie 3 trasy do wyboru, 3 poziomy trudnoiści: Mini-23km/600m przewyższeń, Mega-49km/1400m i Giga-72km/2200m. 149 zawodników ukończyło najdłuższy dystans, 622 dystans Mega i 514 dystans Mini, 45 zawodników nie ukończyło wyścigu. Pogoda przeciwnie niż w zeszłym roku dopisała, nie padało, było sucho i słonecznie.

foto by Kasia Rokosz

foto by Kasia Rokosz

Przemol (MEGA, 25/249 M3, 74/582 2:35:58/2:09:19 open M):
       "Wreszcie wjazd w góry, bo już się nudno robiło na tych płaskich maratonach. Od samego początku uciekł mi z pola widzenia kolega ze Środy Racing Teamu, długo....bardzo długo musiałem gonić by wreszcie po 2 godzinach go wyprzedzić i jeszcze trochę uciec. Bardzo fajna rywalizacja, która na pewno będzie miała swoją kontynuację w Jeleniej Górze. Mati- szykuj się. Super by było gdyby do naszej rywalizacji dołaczył jeszcze Szymon. Składaj wreszcie Focusa i wracaj na trasy."

Sikor (MINI, 98/99 M4, 406/422 2:11:45/0:53:47 open M):


16 maj 2015
SOLID MTB MARATON - Krzywiń

           Tego samego dnia co wyścigi XC w Pniewach odbyła się druga edycja maratonów SOLID- w Krzywiniu. Tutaj na zawodników czekała dość płaska i szybka trasa. Dystanse do wyboru: Mini-35km i Mega 63km. Pogoda tak jak w Pniewach dopisała. Frekwencja niestety już nie bardzo, bo prawie 100 zawodników mniej niż na pierwzszej edycji w Śremie to raczej słabo.

Antek (MINI, 11/13 M5+, 152/168 2:00:24/1:14:58 open M):


16 maj 2015
MTB HUROM SERIES - Pniewy

           Czas na chwilę odpocząć od maratonów i powróćić, jak za dawnych lat na arenę wyścigów XC. Trasa w Pniewach znana już przez nas i lubiana, została jeszcze trochę dopieszczona. Ciekawe czym nas zaskoczą jej twórcy w przyszłym roku? Swoją drogą to aż żal, że formuła wyścigów XC tak mocno zubożała przez ostatnie lata

Przemol (5/15 MASTERS 1, 6/28 SuperMasters):
       "Moja ulubiona miejscówka XC. Warunki do ścigania idealne. Szkoda tylko, że w Mastersach tylko 4 okrązenia, bo chętnie jeszcze 2 bym przeleciał. A wynik.... ja nie moge, 6 open, ja chyba śnie, i to z jakimi rywalami, bo przecież w xc nie ma przypadkowych ludzi. Kiedy udało mi się wyprzedzić Pana Marka Witkiewicza to już wiedziałem, że wynik będzie rewelacyjny. Naprawdę bardzo udany wyścig, numero uno w mojej karierze. "


10 maj 2015
KACZMAREK ELECTRIC MTB - Zielona Góra

           Drugi wyścig z serii "Kaczmarka" wypadł w Zielonej Górze. Nie od dziś wiadomo, że to najtrudniejszy i najbardziej wymagający etap całego cyklu. Przewyższenia jak na górskiej trasie np. w Wałbrzychu. Dystanse do wyboru jak zwykle 3, Mini: 23km-450m przewyższeń, Mega: 46km-900m przewyższeń i Giga: 69km-1350m. W rzeczywistości oczywiście dystanse i przewyższenia wyszły nieco większe. Pogoda dopisała, ciepło, sucho i słonecznie. Z frekwencją też nie najgorzej i tu odpowiednio na z każdy dystansów zdecydowało się Mini-326, Mega-277, Giga 79 zawodników i zawodniczek. Krótki pobyt w szpitalu, wykluczył niestety naszego zawodnika Antka tak żądnego rywalizacji i ścigania.

foto by Małgorzata S.

Przemol (GIGA, 10/20 M3, 4/7 BE, 40/73 3:41:43/3:01:15 open M):
       "Wyścig całkiem udany, ale lekko nie było..... no dobra było ciężko. 3 okrązenia ciężkiej, interwałowej trasy. Pod koniec drugiego kólka zaczęły mnie dopadać skurcze, a tu jeszcze jedno kółko i dylemat, czy dam radę? Zaryzykowałem, ale ostatnie okrążenie musiałem już się pilnować. Na szczęście udało się nie stracić dobrej lokaty, a nawet jeszcze paru łepków wyprzedzić. Ostatecznie udało się wypracować 10 miejsce w M3 także jest się z czego cieszyć. "


1 maj 2015
SOLID MTB MARATON - Śrem

           Jeszcze dobrze nie opadł kurz po "tałzenie" zawodników we Wschowie, a tu maraton w Śremie. Tym razem pochmurnie, mokro i chłodno. Mimo lichej pogody, wystartowało prawie 400 zawodników, większość wybrało dystans Mini-28km, dystans Mega to 54km. Trasa mocno pokrywała się z zeszłoroczną, została jednak nieco pozmieniana co mocno podniosło jej poziom.

Przemol(MEGA, 12/44 M3, 23/86 2:21:00/2:00:47 open M):
       "Bardzo udany wyścig. Pogoda taka jak lubię czyli mokro z dołu, sucho z góry. Trasa rewelacyjna, mimo, że to moje tereny treningowe to nie zabrakło paru nowych dla mnie odcinków. Dwaj Macieje dobrze podrasowali zeszłoroczną trasę nadając jej smaczku. Brawo! Niezłym utrudnieniem okazał się dla wielu, dla mnie zresztą też, rowek z wodą między Manieczkami a Szymanowem, przez który to odnotowałem niezły lot nad kierownicą he he."

.

foto by DGR RACING TEAM

Sikor (MEGA, 14/21 M4, 63/86 2:49:13/2:00:47 open M):

.

foto by DGR RACING TEAM

Antek (MINI, 10/22 M5+, 162/266 1:31:49/1:03:37 open M):

.

foto by DGR RACING TEAM


26 kwiecień 2015
KACZMAREK ELECTRIC MTB - Wschowa

           Sezon rozbujał się na dobre, kolejny weekend i kolejne ściganie- tym razem startowaliśmy we Wschowie. Był to inauguracyjny wyścig rozpoczynający całą serię "Kaczmarkową". Na starcie prawie 1000 zawodników, w tym trzech komeciarzy. Miało popadywać i błyskać gromami, ale obyło się bez takich, było cieplutko i sucho, aż do przesady, kurzawa totalna. Do wyboru trzy dystanse: Mini-21km, Mega-43km i Giga-76km, przewyższenia pomińmy, bo takowych jak na lekarstwo.

foto by Alicja Staszewska-Lech

.

Przemol (GIGA, 26/47 M3, 6/7 BE, 72/133 2:59:04/2:31:07 open M):
       "Długo nie mogłem się zdecydować odnośnie dystansu, Mega za krótki, Giga za długi. Zadecydował kolega z branży :-) i dobrze. Trasa bez efektów specjalnych, ale nudy nie było. Mega sucho i kurzowo, zawodnicy na metę wpadali czarni jak kominiarze. Szkoda dwóch defektów na trasie, bo potem nadgonić już praktycznie się nie da, ale wynik zadowala, no i Giga!!! to brzmi dumnie. Acha no i wielkie gratulacje dla pozostałych z teamu, oboje 4 miejsca w swoich kategoriach wiekowych, fiu fiu.. "

Antek (MINI, 4/16 M3, 48/161 47:36/37:39 open M):
Ania (MINI, 4/5 K2, 29/33 1:06:28/47:53 open K):


18 kwiecień 2015
BIKE MARATON - Miękinia

           Nie minął jeszcze tydzień, a tu następny wyścig. Tym razem z serii Bike Maraton. Niestety pogoda zamarudziła trochę i zrobiło się zimno, wietrznie i deszczowo. Dystanse i przewyższenia wynosiły odpowiednio: 23km/150m, 52km/450m, 74km/600m. Wystartowało łącznie prawie 1900 zawodników i zawodniczek.

Przemol (MEGA, 50/346 M3, 118/825 1:54:39/1:36:05 open M):
       "Pierwsza edycja Bike Maratonu raczej udana. Na trasie miałem małe problemy z manetką przedniej przerzutki, przez co starałem się jej raczej nie używać. Trasa na szczęście nie była zbyt wymagająca więc miało to raczej niewielki wpływ na czas przejazdu. Trasa raczej słaba i nudna, tylko single przy starej cegielni przypadły mi do gustu. Wynik bardzo mnie cieszy, z przelicznika sektorów wychodzi, że tylko 0,2 zabrakło mi do pierwszego sektora, także jest dobrze. "

Szymon (MEGA, 54/178 M2, 187/825 2:00:45/1:36:05 open M):
Sikor (MEGA, 65/191 M4, 289/825 2:08:50/1:36:05 open M):

foto by Kasia Rokosz

foto by Kasia Rokosz

foto by Kasia Rokosz


12 kwiecień 2015
BIKE CROSS MARATON - Dolsk

           Kolejny sezon czas zacząć. Inauguracyjnym wyścigiem w tym sezonie dla naszego teamu okazał się Dolsk. Na starcie maratonu stanęło 4 naszych reprezentantów plus jeden lewus. Pogoda dopisała, chociaż trochę przeszkadzał silny wiatr. Na dystans Mega i 72km trasy zdecydowało się 200 zawodników, zaś na Mini i 39km- 576 zawodników. Niestety początek sezonu okazał się dość pechowy dla Szymona, który po poważnej kraksie w wąwozie za Lipówką nie był w stanie kontynuować ścigania (złamana rama).

Przemol (MINI, 19/211 M3, 61/512 1:35:12/1:26:51 open M):
       "Szkoda, że nikt się nie wysilił i nie pozmienia trochę tej trasy, z pobliskich góreczek można śmiało wycisnąć podwojenie przewyższeń i spore urozmaicenie tego płaskiego wyścigu. Poza tym to ok, wynik w normie z lekkim plusem, pogoda w sam raz. Na mecie trochę żałowałem wyboru krótkiego dystansu. No i wielka szkoda, że Sajmon siebie i rower potrzaskał, chciałem się z nim trochę pościgać a tu lipa za Lipówką. "

Antek (MINI, 30/40 M5, 428/512 2:15:15/1:27:56 open M):
Ala (MINI, 15/18 K2, 47/64 2:24:51/1:35:28 open K):
Szymon (MINI, -DNF):
Sikor (MINI, free user):



projekt: kometa team